transport de grande taille
Przewozy nienormatywne
11 sierpnia 2017
Pokaż wszystko

Jak nie minimalizować kosztów w przedsiębiorstwie

Warehouse manager signing dispatch sheet. Close up hand of manager checking delivery order. Young freight manager checking invoice with cardboard box parcel.

Koszty kojarzą się osobom nie obeznanym z ekonomią z czymś złym co najlepiej jest minimalizować, bo wiadomo – mniejsze koszty przy takich samych przychodach oznaczają większe zyski. Błędem tego myślenia jest to że od przychodów nie płacimy podatków a od zysków już tak. Warto tutaj wspomnieć o tym czym się różnią koszty od wydatków i przychody od zysków.

Przychód jest to po prostu ilość pieniędzy jaka realnie wpływa na nasze konto, analogicznie wydatki to cała gotówka jaką wydajemy na działalność firmy. Zyski z kolei to różnica przychodów i kosztów (nie wydatków!). Czym w taki razie są koszty? Koszty są w pewnym sensie pojęciem wirtualnym, obejmują koszty zmienne związane z wielkością produkcji (np. spalanie paliwa) i koszty stałe (np. koszty wynagrodzeń). Koszty mogą być większe lub mniejsze od wydatków. Możliwe jest to dlatego że część wydatków rozkładamy księgowo w czasie i w ten sposób otrzymujemy np. roczną stawkę amortyzacyjną.

Ciekawe jest również to że często występującą sytuacją jest iż firma wypracowuje zysk a mimo to ogłasza upadłość. Dzieje się tak dlatego że firma wykonała usługę za którą jej faktycznie nie zapłacono. Mogliśmy obserwować taką sytuację kilka lat temu w przypadku branży budowlanej, gdy główni wykonawcy autostrady nie płacili podwykonawcom mimo wykonanej pracy i poniesionych przez nich wydatków.

W strukturze wielu przedsiębiorstw jednym z głównych kosztów są koszty wynagrodzeń. To właśnie jest powodem zwolnień w przypadku gdy nasza mała firma zostanie wchłonięta przez wielką korporację. Jasne można opowiadać że to nie prawda i że głównym powodem jest redukcja zbędnych stanowisk lub chęć zastąpienia obecnych, nowymi o wyższych kwalifikacjach. Tylko że to nie wyklucza a wręcz podkreśla główny cel takiego procederu – cięcie kosztów.

Kilkanaście lat temu do naszego kraju dotarła moda na outsourcing. Coś co w wielu przypadkach rzeczywiście się sprawdza bardzo często jest nadużywane. O ile zwolnienie pani sprzątaczki i zatrudnienie firmy sprzątającej lub uczynienie tego samego z ochroniarzem może mieć uzasadnienie z punku widzenia zarówno osoby zarządzającej jak i efektywności takiej pracy. O tyle rezygnacja z działów kluczowych dla naszej firmy może być ryzykowna. W szczególności tyczy się to wszystkich usług które będą nam świadczone w postaci tzw. serwisu.

Innym sposobem minimalizacji ogólnych kosztów jest redukcja tych związanych z materiałami lub urządzeniami służącymi do wykonywania przez nas pracy. Trzeba to jednak robić mądrze i myśleć przede wszystkim perspektywicznie. Oczywistym i banalnym argumentem jest to że środek tańszy może być mniej trwały i przez to częściej będziemy zmuszeni to jego wymiany. Taką sytuację jest w stanie sobie wyobrazić każdy, gorzej może być jedynie z określeniem jak bardzo inna będzie trwałość takich materiałów. Nie każdy jest jednak w stanie przewidzieć tego że zmiana jednego materiału może zmienić koszty pozornie z tym niezwiązane. Branża transportowa jest tutaj dosyć prostym przykładem, wystarczy tylko wspomnieć o np. stosowaniu tańszego paliwa, które poza tym że może być mniej efektywne tzn. będziemy go spalać więcej do uzyskania takich samych efektów (to jest koszt dodatkowy łatwy do przewidzenia), to może powodować uszkodzenia silnika narażając nas na wysokie koszty związane z naprawą. Inną sytuacją jest wymiana opon na tańsze ich trwałość może być mniejsza ale przy okazji mogą wpłynąć na zwiększone spalanie paliwa lub osiągi naszego pojazdu co na długich trasach może powodować pewne opóźnienia – może niewielkie ale wiadomo że czas to pieniądz.

Trzecim największym kosztem występującym w firmach transportowych, szczególnie tych działających na rynku od niedawna jest amortyzacja. W przypadku tego kosztu mówienie o jego minimalizacji jest dość absurdalne bo jest to koszt którego celem jest pomoc przedsiębiorcom. Jednak możemy dopasowywać wybraną metodę rozliczania amortyzacji do naszych potrzeb, warto o tym poczytać zwłaszcza gdy nasza firma uzyskuje zyski wystarczająco wysokie by można było „pokombinować”.

Poniżej zamieszczam linki które mogą być przydatne jeżeli ktoś miałby chęć więcej poczytać.

-http://www.wneiz.pl/nauka_wneiz/frfu/77-2015/FRFU-77-349.pdf

-http://www.wojciechwozniak.pl/2011/06/11/outsourcing-wady-zalety/

-https://poradnikprzedsiebiorcy.pl/-metody-amortyzacji-srodkow-trwalych/3

 

Autor: Wojciech Godlewski

Emte Logistyka
Emte Logistyka - Specjalizujemy się w spedycji.

Zapraszam na bloga:) Pojawiły się nowe, ciekawe wpisy.